dsc 3924cofkZ Piotrem Ołowskim, prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, rozmawia Mariola Zdancewicz

Gratulujemy stanowiska. Cieszą nas też Pańskie deklaracje zmian w podejściu Pańskich urzędników do społeczności lotniczej jak i usprawnień wewnętrznych. Czy poczynił Pan już jakieś kroki w tych kwestiach?

Te zmiany cały czas się dzieją. Obecnie jesteśmy w trakcie wdrażania usprawnień wewnętrznych oraz zmian organizacyjnych. Dzięki wprowadzeniu m.in. systemu upoważnień do podejmowania decyzji administracyjnych będą mogli je podejmować także dyrektorzy departamentów i naczelnicy wydziałów. Wierzę, że wprowadzane zmiany przyczynią się do poprawienia relacji między urzędem a lotnikami, a ich efekty będą szybko zauważalne.

Czy będzie Pan dyscyplinował urzędników za tworzenie własnych interpretacji przepisów lotniczych i w przypadkach ignorowania Kodeksu Postępowania Administracyjnego skutkujących rozbiciem lub hamowaniem działalności lotniczej jak to miało miejsce już nie raz?

Urzędnicy mają obowiązek działać zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego. Mam określone priorytety i zamierzam je realizować. Wolą zarówno ministra transportu, jak i moją jest uregulowanie kwestii prawa lotniczego w Polsce tak, aby było jak najbardziej sprawne i przyjazne środowisku. Wszelkie podejmowane przez urząd działania będą miały na celu właśnie realizację tego zamierzenia.

Jedną z pierwszych Pana decyzji (nr 25 z dnia 17 października) było wprowadzenie zmiany w angielskiej nazwie ULC – Civil Aviaton Office (CAO) na Civil Aviation Authority (CAA). Czy symbolicznie, chociaż po angielsku, odcina się Pan od przeszłości. Czy ta zmiana będzie miała wpływ na ważność wydanych już licencji?

zrzut ekranu 2013-03-04 godz 23.15.31 Decyzja o zmianie angielskiej nazwy Urzędu Lotnictwa Cywilnego z Civil Aviation Office na Civil Aviation Authority wynika z chęci stosowania poprawnej terminologii. Termin „authority” oznacza w dosłownym tłumaczeniu władzę, w tym przypadku nadzór lotniczy. Jest powszechnie używany w stosunkach międzynarodowych, a ponadto zdecydowanie bardziej odpowiedni w sytuacji, gdy reprezentantem tej władzy jest organ administracji centralnej w postaci prezesa ULC, nie zaś jego urząd, co sugerowała dotychczas stosowana nazwa.

Zmiana nie ma żadnego wpływu na ważność wydanych do tej pory licencji lotniczych oraz świadectw kwalifikacji. O ważności tych dokumentów, wydawanych na podstawie decyzji administracyjnych, nie decyduje bowiem angielska nazwa urzędu, lecz m.in. to, aby były wydane przez właściwy organ, a tym niezmiennie jest prezes ULC. 

2013 rok może być przełomowy dla General Aviation prognozuje wiceprezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Pilotów i Właścicieli Samolotów (IAOPA) Martin Robinson. Wpływać na to będą, mamy nadzieję, oczekiwane zmiany na stanowisku generalnego dyrektora EASA. Nawiasem mówiąc działania tej organizacji uważa się w całej Europie za szkodliwe dla GA. Jakie inicjatywy podejmuje ULC, a szczególnie Departament Personelu Lotniczego w związku z rozporządzeniem Komisji (UE) nr 1178/2011?

zrzut ekranu 2013-03-04 godz 23.16.57 Do Komisji Europejskiej oraz EASA wystosowano w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej notyfikację w zakresie wprowadzenia rocznego odroczenia horyzontalnego nowych przepisów oraz szeregu innych odroczeń przepisów szczegółowych, celem lepszego dostosowania się krajowego nadzoru lotniczego oraz podmiotów szkolących do nowych wymagań wspólnotowych. W uzupełnieniu do wspomnianej notyfikacji załączono również szczegółowy plan wdrażania tych przepisów w odniesieniu do zadań postawionych Władzy Lotniczej, jak również podmiotom szkolącym, członkom personelu lotniczego oraz kandydatom na tych członków do uzyskania nowych wspólnotowych licencji, uprawnień i certyfikatów. 

ULC podjął wiele inicjatyw związanych z rozporządzeniem nr 1178/2011, m.in. przeprowadzono Seminarium „Air Crew Regulation”, przygotowano nowe procedury wewnętrzne dotyczące procesu licencjonowania i certyfikacji oraz zaktualizowano dotychczas istniejące procedury celem zapewnienia ich zgodności z wymaganiami nowego prawa wspólnotowego. Ponadto przygotowano projekty nowych rozporządzeń wykonawczych MTBiGM w sprawie licencjonowania personelu lotniczego, w sprawie świadectw kwalifikacji oraz w sprawie certyfikacji działalności w lotnictwie cywilnym. Wszystkie te projekty są już na zaawansowanym etapie prac legislacyjnych w uzgodnieniach międzyresortowych.

Czy tenże departament mając na myśli wspomniane rozporządzenie podejmuje działania w zakresie tworzenia wzorcowych programów szkolenia dla nowego typu licencji lotniczych LAPL? 

Departament Personelu Lotniczego ULC nie przygotowuje wzorcowych programów szkolenia dla licencji LAPL czy też innych licencji Part-FCL, ze względu na fakt, iż obowiązek przygotowania ww. programów dla poszczególnych szkoleń leży po stronie podmiotów szkolących (ATO). Dokumenty te podlegają zatwierdzeniu przez prezesa ULC. Wynika to zarówno z przepisów rozporządzenia nr 1178/2011 jak i rozporządzenia w sprawie licencjonowania personelu lotniczego, jak również z rozporządzenia w sprawie certyfikacji działalności w lotnictwie cywilnym. Wzorcowe programy szkolenia zostaną natomiast opracowane dla podmiotów prowadzących działalność szkoleniową w zakresie świadectw kwalifikacji, gdyż zostało to przesądzone w projekcie rozporządzenia w sprawie świadectw kwalifikacji. 

Rozporządzenie UE nr 1178/2011 otwiera przed społecznością lotniczą nowe perspektywy w postaci chociażby możliwości uzyskania licencji pilota rekreacyjnego (LAPL) na samoloty, śmigłowce, szybowce lub balony. Wymagania do jej uzyskania zostały znacznie zmniejszone w stosunku do licencji pilota turystycznego, zaznaczając, że ta licencja ma charakter stricte niekomercyjny. Powinna zatem znacząco przyczynić się do rozwoju turystyki lotniczej, organizowanej na wzór turystyki żeglarskiej. 

Prace legislacyjne nad projektem rozporządzenia w sprawie licencjonowania personelu lotniczego (z art. 104 ust. 1 ustawy – Prawo lotnicze) znajdują się już na końcowym etapie. 

Chciałbym podkreślić, że rozporządzenie UE nr 1178/2011 wejdzie w życie w Polsce w dniu 19 marca 2013 r., ze względu na fakt, iż z dniem 18 marca 2013 r. przestanie obowiązywać aktualne rozporządzenie MI w sprawie licencjonowania. 

Czy ULC jest zainteresowany udziałem w realizacji ścieżki edukacji lotniczej zaproponowanej przez Stowarzyszenie, a prezentowanej w czwartym numerze kwartalnika „Motoszybowce.pl”?

Na wstępie należy podkreślić, że projekt Programu Powszechnej Edukacji Lotniczej to wspaniała inicjatywa, którą jak najbardziej popieram. Niemniej jednak do zadań i kompetencji prezesa ULC należy wykonywanie funkcji organu administracji lotniczej i nadzoru lotniczego, w szczególności sprawdzanie kwalifikacji personelu lotniczego. W związku z tym, mogłoby dojść do konfliktu interesów, gdyż z jednej strony ULC wspierałby ścieżkę edukacji lotniczej, a następnie weryfikował wiedzę i wydawał licencję.

5 lutego odbyło się u Państwa spotkanie z przedstawicielami środowiska małego lotnictwa oraz mediów. Jaki był cel i czym zaowocowało?

Celem spotkania było przedstawienie przez nowe kierownictwo rozwiązań prawnych w zakresie lotnictwa lekkiego w dłuższej perspektywie czasowej. Zaprezentowaliśmy aktualny stan prac legislacyjnych w zakresie aktów prawnych regulujących zagadnienia lotnictwa lekkiego, w szczególności rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków. Zaapelowałem także o efektywną współpracę środowiska „małego lotnictwa” z Urzędem na rzecz opracowania rozwiązań prawnych zadowalających obie strony. 

Efektem spotkania jest powstanie zespołu do spraw regulacji dla lotnictwa lekkiego i sportowego. Jego celem ma być opracowanie, najszybciej jak to możliwe, założeń do kompleksowej regulacji krajowej dla statków powietrznych objętym aneksem II do rozporządzenia (WE) nr 216/2008.

Następnego dnia gościł Pan Jörga Mendela – Prezesa Luft-
fahrt-Bundesamt (odpowiednik ULC w Niemczech). Z jakimi intencjami przyjechał Pana gość? 

Podobnie jak ja, Jörg Mendel pełni obowiązki prezesa Luftfahrt-Bundesamt stosunkowo od niedawna. Jego przyjazd był doskonałą okazją do wymiany doświadczeń. W czasie spotkania omówiliśmy bieżące problemy lotnictwa cywilnego, w szczególności te związane z licencjonowaniem personelu lotniczego zgodnie z nowymi przepisami operacyjnymi EASA oraz zatrudnianiem inspektorów i ekspertów lotniczych. 

12 lutego weszły w życie przepisy dotyczące opłat lotniskowych. W jaki sposób wpłynie to na jakość świadczonych usług?

Wprowadzone zmiany pozytywnie wpłyną na jakość świadczonych usług w polskich portach lotniczych. Przede wszystkim zarządzający lotniskiem użytku publicznego, które obsługuje w ciągu roku więcej niż 5 milionów pasażerów – obecnie w Polsce jest to lotnisko im. Chopina w Warszawie, będzie miał obowiązek przeprowadzania negocjacji z przewoźnikami lotniczymi w celu zawarcia porozumienia w sprawie jakości świadczonych przez niego usług. 

Dodatkowo, zarządzający lotniskiem użytku publicznego przed wprowadzeniem nowej taryfy zobowiązany będzie do skonsultowania taryfy opłat z przewoźnikami lotniczymi stale korzystającymi z danego lotniska lub podmiotami ich reprezentującymi. W przypadku lotnisk użytku publicznego obsługujących w ciągu roku więcej niż 5 mln pasażerów – oprócz obowiązku konsultacji przed zmianą taryfy opłat lotniskowych, zarządzający zobowiązany jest do przeprowadzania corocznych konsultacji dotyczących funkcjonowania systemu opłat lotniskowych, wysokości tych opłat oraz jakości usług świadczonych w zamian za opłaty lotniskowe. Takie regulacje dotyczące konsultacji mają również zapewnić większą kontrolę świadczonych przez zarządzającego usług przez przewoźników lotniczych.

Na tle innych państw europejskich polska przestrzeń powietrzna jest bardzo skomplikowaną strukturą, która pozwala użytkownikom wojskowym na blokowanie dużych obszarów tej przestrzeni dla GA często bez uzasadnienia. Co Pan zamierza zrobić w tej sprawie? 

Warto przypomnieć, że zarówno cywilni jak i wojskowi użytkownicy przestrzeni powietrznej w Polsce zobowiązani są do przestrzegania regulacji unijnych i krajowych. Zgodnie z tymi przepisami przestrzeń powietrzna jest dobrem wspólnym, całością i nie jest postrzegana jako cywilna lub wojskowa. Od kilku lat funkcjonuje koncepcja elastycznego użytkowania przestrzeni powietrznej (FUA – Flexible Use of Airspace), tj. ograniczania jej do wyłącznego użytku tylko w niezbędnym zakresie. Po takim wykorzystaniu należy przestrzeń „zwrócić”, czyli zdjąć ograniczenie.

Polska przestrzeń powietrzna nie jest szczególnie skomplikowana. Istnieje w niej wiele elementów elastycznych i zgodnie z FUA, są one aktywowane i dezaktywowane. Informacje, dotyczące dostępności przestrzeni powietrznej, zawarte są w planie wykorzystania przestrzeni powietrznej (AUP – Airspace Use Plan), publikowanym codziennie przez komórkę zarządzania przestrzenią powietrzną (AMC Polska). Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zajmuje się również monitoringiem wykorzystania przestrzeni powietrznej i w przypadku rezerwowania, a nie wykorzystania przez stronę wojskową podejmuje stosowne działania, mające na celu zmniejszenie danego elastycznego elementu struktury przestrzeni powietrznej, czy nawet jego likwidacji, jak np. segmentów tras MRT (stałe trasy lotów na małej wysokości lotnictwa wojskowego), które są planowane do likwidacji w maju 2013 r.

Proponowane rozwiązanie to, w miarę możliwości, zamiana istniejących stref czasowo wydzielonych (TSA) w strefy czasowo rezerwowane (TRA), przez które po odpowiednich uzgodnieniach, dopuszczalny jest przelot innych statków powietrznych. Ponadto, problem może być przedstawiony do rozpatrzenia na posiedzeniu Komitetu Zarządzania Przestrzenią.

IAOPA wzywa każde państwo członkowskie do wzięcia na siebie odpowiedzialności za zapewnienie właściwych i opłacalnych warunków do rozwoju GA. Organizacja oczekuje, że każde z nich stworzy RIA w oparciu o konsultancie z EASA. Te inicjatywy powinny wspierać Agencję w procesie tworzenia przepisów. Jakie podejście ma ULC do tej propozycji?

Jednym z priorytetów ULC jest zapewnienie właściwych i opłacalnych warunków do rozwoju GA w Polsce. Uważamy również, że regulacje EASA powinny być proporcjonalne dla lotnictwa ogólnego.

Należy jednak podkreślić, że decydujący wpływ na projekty przepisów tworzonych przez EASA ma środowisko lotnicze, które musi być bardziej aktywne w zgłaszaniu wszelkich uwag do tych projektów. To adresaci tych regulacji powinni jasno i wyraźnie artykułować, iż propozycje EASA mogą mieć negatywny wpływ w konkretnej sprawie, gdyż dotyczą ich bezpośrednio oraz wiedzą najlepiej jak dane regulacje wpływają na wszelkie koszty itp. 

Chciałbym zadeklarować, że wszelkie uwagi środowiska lotniczego będą przez nas gruntownie analizowane i wspierane, jeżeli okażą się zasadne. Warto wspomnieć, że na ostatnim komitecie EASA, podczas którego były omawiane przepisy dla GA, zajęliśmy jasne stanowisko, że wymogi dla operacji komercyjnych nie powinny być stosowane wobec np. operacji wykonywanych przez członków aeroklubu. Była to tylko propozycja urzędu, jednakże konkretne propozycje powinny być przedstawione właśnie przez środowisko lotnicze.

Był Pan kapitanem m.in. samolotów Boeing 737, radnym Rady Miasta Pruszcz Gdański, z wykształcenia jest Pan prawnikiem, ukończył Pan też studia podyplomowe na Wydziale Budownictwa i Architektury Politechniki Szczecińskiej w zakresie wyceny nieruchomości. Teraz przewodniczy Pan Urzędowi Lotnictwa Cywilnego. Jak na razie musiał Pan zrezygnować z latania, jak Pan sobie z tym radzi mając na uwadze, że to wielka Pana pasja?

Latanie jest i będzie moją wielką pasją. Nie zamierzam z niego rezygnować. Teraz jednak mam przed sobą odpowiedzialne wyzwanie jakim jest uregulowanie prawa lotniczego i dołożę wszelkich starań aby mu sprostać. Oczywiście nadal posiadam ważną licencję pilota liniowego oraz TR na Boeinga 767.

Zapisał się Pan do aeroklubu gdańskiego już w wieku szesnastu lat. Pamięta Pan swój pierwszy lot i pierwsze zdarzenie lotnicze?

Nigdy nie zapomnę pierwszego samodzielnego lotu na Bocianie. To było niesamowite wrażenie. Pamiętam, że z radości krzyczałem, że mogę latać jak ptak. Zresztą, w czasie tego lotu widziałem prawdziwego bociana, który leciał obok mnie.

Pasja, jaką jest latanie odbija się również na tym, że interesuje się Pan modelarstwem. Czy uważa Pan, że przywrócenie jego roli w ścieżce edukacyjnej młodych ludzi jest ważne?

Jest bardzo ważne. Pamiętam moją pierwszą modelarnię i moje pierwsze w niej spotkanie z lotnictwem. Osobiście zorganizowałem otwarcie modelarni w moim mieście Pruszczu Gdańskim. Dzisiaj jej wychowankowie zdobywają na całym świecie tytuły mistrzowskie. Adam Bury – wicemistrz świata w klasie F3F i Damian Wyrzykowski – zdobywca I miejsca w klasyfikacji juniorów w Europie są przykładem na to, jak tego typu inicjatywy przyczyniają się do popularyzacji lotnictwa. Jestem z nich dumny.

Lotnisko macierzyste

biernatyAirport Biernat

62-023 Gądki
ul. Poznańska 3
info@airport-biernat.pl
tel. +48 609 121 626
rezerwacje +48 697 977 356

Znajdź na mapie »

Fregata J6

Więcej…

© Polskie Stowarzyszenie Motoszybowcowe im. Antoniego KOCJANA