ogar 03 pNa wstępie trzeba wspomnieć, że przed rozpoczęciem prac nad Ogarem w Polsce powstały, licząc od lat 30-tych ubiegłego wieku, 23 projekty motoszybowców, z czego aż 15 zostało zrealizowanych w postaci prototypów lub krótkich serii. Ogar był jedynym polskim motoszybowcem produkowanym seryjnie – jeśli za kryterium seryjności przyjąć wyprodukowanie kilkudziesięciu egzemplarzy. Pozostałe projekty z reguły natrafiały na przeszkodę w postaci braku odpowiedniego silnika. Z tego właśnie powodu nie podjęto, m.in. budowy innego motoszybowca projektowanego w SZD w latach 60-tych, a mianowicie SZD-26 Wilk. Miał to być dwumiejscowy motoszybowiec w układzie dwubelkowym, ze śmigłem pchającym. Pod względem układu, Wilk przypominał przedwojenny motoszybowiec ITS-8, zbudowany w Instytucie Techniki Szybownictwa i Motoszybownictwa we Lwowie.

Prace nad Ogarem rozpoczęto dość dziwnie jak na lata 70-te: poprzez PEZETEL, przedsiębiorstwo zajmujące się sprzedażą zagraniczną polskich samolotów. Zgłosił się Ernest Kühn z RFN, udziałowiec małej wytwórni silników motoszybowcowych Stark-45 SG o mocy 45 KM i, co ciekawe, poborca podatkowy. Zaproponował nam, żebyśmy zaprojektowali motoszybowiec według jego wskazówek i dla jego potrzeb. Tworząc projekt koncepcyjny Ogara, oznaczonego oficjalnie SZD-45, rozważaliśmy wiele koncepcji. Ich wspólną cechą było śmigło pchające, którego wymagał pan Kühn. Stwierdził, że śmigło i silnik w tym układzie będą mniej narażone na uszkodzenia – a motoszybowiec miał być przeznaczony także do szkolenia. Układ ten ma jednak wady – głównie dotyczące niekorzystnych warunków pracy śmigła oraz trudności z chłodzeniem. 

ogar 07 pWśród rozpatrywanych koncepcji był np. motoszybowiec ze śmigłem ułożyskowanym na belce ogonowej, napędzanym zespołem pasków klinowych, podobnie, jak w niemieckim motoszybowcu C-10, oraz ze śmigłem umieszczonym za usterzeniem i napędzanym długim wałem, jak śmigło ogonowe śmigłowca. Zdecydowaliśmy się jednak na wykonanie motoszybowca z kadłubem podzielonym na część kabinową i belkę ogonową. Silnik umieszczony był z tyłu części przedniej, w okolicach krawędzi spływu skrzydła. Miejsca załogi były obok siebie, co było atutem podczas szkolenia. Nawiasem mówiąc, kabina wyszła nam nieco za mała dla wyższych pilotów, musieli więc przechylać głowy w swoją stronę. Nie było to jednak bardzo uciążliwe, a jak żartował Jan Gawęcki, tworzyło w Ogarze intymną atmosferę. Podczas prób nie zwróciliśmy na to uwagi, gdyż tak się zdarzyło, że żaden wysoki pilot nie latał wtedy Ogarem.

ogar 10 kabPierwszy prototyp, SP-0001, został oblatany oficjalnie 13 maja 1973 roku, nieoficjalnie zaś – dwa dni wcześniej. Czekając z Januarym Romanem na oblot, stwierdziliśmy, że wsiądziemy sobie do Ogara i pojeździmy po lotnisku. Jak powiedzieliśmy, tak zrobiliśmy – w pewnym momencie okazało się jednak, że daliśmy odrobinkę za dużo gazu i mamy dwa wyjścia: albo otworzyć przepustnicę do końca i wystartować, albo skończyć kołowanie w kartoflach za lotniskiem. W związku z tym dopchnęliśmy manetkę i wystartowaliśmy. Na szczęście nikt z naszych zwierzchników nie robił nam nieprzyjemności z tego powodu. Drugi prototyp, o znakach SP-0003, oblatał January Roman 24 czy 25 kwietnia 1974 roku. W roku następnym rozpoczęliśmy produkcję seryjną. W 1975 roku powstało 14 egzemplarzy, w 1976 – 16, w 1977 – 15, a w 1978 rozpoczęto budowę 18 sztuk, ale ukończono tylko 12. Pozostałe 6 skończono w 1979 roku. Łącznie z prototypami zbudowano 66 Ogarów. Zdobyły one uznanie przede wszystkim za granicą. Najwięcej trafiło do USA, 13 do NRD, 9 do RFN, a kilka do Hiszpanii, Szwecji, Bułgarii i Norwegii. W Polsce latało ponad 20.

Konstruktorem prowadzącym był Tadeusz Łabuć, a w skład zespołu konstrukcyjnego wchodzili: J. Knapik, J. Kubalańca, A. Dutka, S. Oskwarek, J. Szubert, W. Stafiej, S. Szular, J. Trojak i J. Żurek. Pamiętam, że nie był to stały zespół, lecz te nazwiska pojawiają się na dyplomie Nagrody NOT, przyznanej w 1976 roku.

Lotnisko macierzyste

biernatyAirport Biernat

62-023 Gądki
ul. Poznańska 3
info@airport-biernat.pl
tel. +48 609 121 626
rezerwacje +48 697 977 356

Znajdź na mapie »

Fregata J6

Więcej…

© Polskie Stowarzyszenie Motoszybowcowe im. Antoniego KOCJANA