moto 01 cirrusPierwsze próby przerabiania w Polsce szybowców na motoszybowce zostały podjęte w końcu lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych. Były one prowadzone nieoficjalnie; władze odnosiły się do nich z dezaprobatą. W połowie lat osiemdziesiątych były już tolerowane, a rozwinęły się dopiero w latach dziewięćdziesiątych. 

Przeróbki szybowców na motoszybowce wykonują przeważnie konstruktorzy amatorzy. Korzystają z okazji taniego kupna szybowca, często do remontu, a ponieważ nie mają odpowiednich urządzeń do startu (wyciągarki czy samolotu holowniczego), zabudowują na szybowcu napęd pozwalający na samodzielny start. Na ogół nie mają wystarczających środków finansowych, aby przeprowadzić certyfikację modyfikowanego sprzętu. Tylko nieliczne z tych konstrukcji certyfikowano lub usiłowano to zrobić. Większość z nich nie lata na lotniskach aeroklubowych, lecz na prywatnych lądowiskach. Dlatego konstruktorzy na ogół nie afiszują się ze swymi konstrukcjami i informacje o nich pojawiają się przy okazji zlotów konstruktorów amatorów lub przypadkowo. 

Najprostsza jest przeróbka przez zabudowanie silnika nad płatem szybowca. Najczęściej, prócz instalacji paliwowej i silnikowej, wymaga ona dodania koła przedniego lub trójkołowego podwozia oraz zadbania o właściwe położenie środka ciężkości. 

Drugi rodzaj przeróbki to zamontowanie silnika w dziobie szybowca. Wymaga to większego nakładu prac konstrukcyjnych, gdyż w celu uzyskania właściwego położenia środka ciężkości konieczne jest przesunięcie do tyłu miejsca pilota. Przekonstruowaniu ulega również przód kadłuba, ze względu na zabudowę silnika. Trzeba też przesunąć koło podwozia do przodu lub dać trójkołowe podwozie. Najczęściej jest stosowane pierwsze rozwiązanie, które wcale nie daje gorszych osiągów niż drugie. 

CIRRUS BORZĘCKIGO

W 1967 roku Józef Borzęcki z Wrocławia zdobył skasowany szybowiec Salamandra SP-1161, w którym zamontował 28-konny silnik z samochodu Volkswagen Kübelwagen (oczywiście odpowiednio przerobiony). Zmotoryzowana Salamandra otrzymała nazwę Cirrus. Borzęcki, aby zabudować silnik w przodzie kadłuba, odpowiednio go zmodyfikował, wzmacniając go i skracając nos, aby zachować właściwe wyważenie. Wykorzystał w swojej konstrukcji podwozie sprężyste, wykonane z resoru wagonu towarowego. Ponadto zastosował sprzężone sterowanie pozbawione orczyka. Układ ten pozwalał na jednoczesne wychylanie lotek i steru kierunku poprzez ruch drążka na boki.

Cirrus został oblatany w połowie 1968 roku, po półtorarocznej budowie. W powietrzu motoszybowiec zachowywał się bardzo poprawnie. Niestety, w 1970 roku ktoś włamał się do szopy, gdzie hangarowany był Cirrus, i zniszczył motoszybowiec. „Wieczór Wrocławia” podawał, że skradziono tablicę przyrządów, koła i wiatrochron. Borzęcki odremontował swoje dzieło, jednak w 1971 roku – gdy Cirrus stał w hangarze Aeroklubu Wrocławskiego – „nieznani sprawcy” ponowili atak, tym razem niszcząc konstrukcję doszczętnie. Nie wiadomo, czy ci „nieznani sprawcy” nie zostali nasłani przez władze.

MOTO-SROKI

Pierwszą Moto-Srokę, czyli przeróbkę szybowca SZD-15 Sroka SP-1720 (nr fabr. 293) na motoszybowiec, wykonał Marian Maj z Radomia i oblatał ją w maju 1974 roku. Zabudował on silnik Volkswagena VW 1200 o mocy 20 KM w przodzie kadłuba oraz przesunął koło podwozia do przodu. Później sprzedał Moto-Srokę do Wrocławia, gdzie Adam Lorenz zmodyfikował ją, dając trójkołowe podwozie i zmieniając wiatrochron. 

W podobny sposób wykonał Moto-Srokę Władysław Koźmiński z Wrocławia. Oblatał ją w listopadzie w 1985 roku. Do napędu użył silnika Volkswagena VW 1300 o mocy 28 KM. Początkowo Moto-Sroka miała jednoczęściową osłonę kabiny, później tylko wiatrochron. Pierwsze loty wykonywała w oryginalnym szybowcowym malowaniu, czyli na pomarańczowo, w 1987 roku zaś otrzymała na kadłubie dwubarwny kamuflaż w łaty.

Trzecią Moto-Srokę wykonał w 1985 roku Marian Maj wraz z Krzysztofem Ziębą, ze Sroki SP-1732 (nr fabr. 305), wyposażając ją w silnik od Trabanta o mocy 26 KM. Odkupił ją Kuba Myśluk i wyposażył w silnik Hirth 726 z trójłopatowym śmigłem węglowym Sport Prop, nazywając ją „Kubuś”. Około 2002 roku Moto-Sroka została wyposażona w silnik Rotax 503 UL DCDI 46 KM z dwułopatowym śmigłem. Zbiornik paliwa znajduje się za plecami pilota. Otrzymała ona większe przednie koło oraz nazwę „Lady in Red” i wykonuje loty w Polsce z ukraińską rejestracją ŁA 0451.

 

Lotnisko macierzyste

biernatyAirport Biernat

62-023 Gądki
ul. Poznańska 3
info@airport-biernat.pl
tel. +48 609 121 626
rezerwacje +48 697 977 356

Znajdź na mapie »

Fregata J6

Więcej…

© Polskie Stowarzyszenie Motoszybowcowe im. Antoniego KOCJANA